Forum Płockie Forum Komunikacyjne Strona Główna
POMOC SzukajFAQ Zaloguj
Polski Express
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Płockie Forum Komunikacyjne Strona Główna » Inni przewoźnicy Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat

Polski Express
Autor Wiadomość
Anka



Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: Płock/Warszawa

Post Obsługa klienta? Odpowiedz z cytatem
Kolejny przykład "doskonałej" obsługi klienta w pexie. Wracałam w ostatni piątek Pexem z warszawy do Płocka o godzinie 16.30. Temperatura w Warszawie wynosiła ponad 30 stopni. podstawiono autobus, w którym nie działał nawiew, ani nie było okien. Jedynymi źródłami świeżego powietrza były wywietrzniki w dachu. Jak się dowiedzieliśmy kimatyzacja popsuła się kilka dni wcześniej, ale nikt jej nie naprawił. Przez 1,5 godziny "wyjeżdżaliśmy" z Warszawy. W autobusie było jak w saunie. Ludzie próbowali dzwonić do pexa z pretensjami. W odpowiedzi usłyszeli, że:
-w krajach arabskich jest jeszcze goręcej,
-trzeba było pojechać pks-em.
Po pewnym czasie zaproponowali nam:
-zwrot pieniędzy za bilety (nie wiem czy z odliczeniem 20%)
-przejazd autobusem o 18.30 (ciekawe jak wszyscy by się zmieścili)
Nikt z tej propozycji nie skorzystał. Na szczęście nikt nie zemdlał.
Wiem, że to nie pierwszy taki przypadek. Najbardziej uderzyła wszystkich pasażerów "uprzejmość" pracowników pexa.
Pon Maj 28, 2007 17:53 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama







Pon Maj 28, 2007 17:53
administrator
- VOLVO 7500 -


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1781
Skąd: Płock

Post Re: Obsługa klienta? Odpowiedz z cytatem
Anka napisał:
Kolejny przykład "doskonałej" obsługi klienta w pexie. Wracałam w ostatni piątek Pexem z warszawy do Płocka o godzinie 16.30. Temperatura w Warszawie wynosiła ponad 30 stopni. podstawiono autobus, w którym nie działał nawiew, ani nie było okien. Jedynymi źródłami świeżego powietrza były wywietrzniki w dachu. Jak się dowiedzieliśmy kimatyzacja popsuła się kilka dni wcześniej, ale nikt jej nie naprawił. Przez 1,5 godziny "wyjeżdżaliśmy" z Warszawy. W autobusie było jak w saunie. Ludzie próbowali dzwonić do pexa z pretensjami. W odpowiedzi usłyszeli, że:
-w krajach arabskich jest jeszcze goręcej,
-trzeba było pojechać pks-em.
Po pewnym czasie zaproponowali nam:
-zwrot pieniędzy za bilety (nie wiem czy z odliczeniem 20%)
-przejazd autobusem o 18.30 (ciekawe jak wszyscy by się zmieścili)
Nikt z tej propozycji nie skorzystał. Na szczęście nikt nie zemdlał.
Wiem, że to nie pierwszy taki przypadek. Najbardziej uderzyła wszystkich pasażerów "uprzejmość" pracowników pexa.

kiepsko Sad , kiedyś PEX wyznaczał nową jakość usług, a dziś zachowuje się jak często PKSy?, które dla odmiany zaczynają czasami poprawiać swoje usługi. Dwa lata temu miałem okazje jechać w identycznych warunkach z Płocka do Będzina 6 godzin! i współczuje wszystkim, którzy muszą tak podróżować. Ale agnorancja PEXu jest coraz większa Sad. Stan autobusów z tego co widać też jest coraz gorszy. Ostatnio widziałem jeden z nowszych autobusów na totalnie zardzewiałych felgach... Sad
Wto Maj 29, 2007 08:06 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anka



Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: Płock/Warszawa

Post Re: Obsługa klienta? Odpowiedz z cytatem
Współczuję.
Tak naprawdę najgorsza była postawa pracowników pexa. Gdyby zachowywali się uprzejmie, przyjęlibyśmy to inaczej.
W poniedziałek posłuchałam ich rady i pojechałam KomfortBusem. Było tak zimno, że aż musiałam przykręcać nawiew. Very Happy

_________________
Living is easy with eyes closed
Wto Maj 29, 2007 16:29 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Damian
- KAPENA -


Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 72
Skąd: Płock/Warszawa

Post Re: Obsługa klienta? Odpowiedz z cytatem
Ja pamiętam, że już kilka lat temu zachowanie pracowników PEx - u było skandaliczne. Jak były np. wolne miejsca w autobusie to z Warszawy brali ludzi jeżdżących do Torunia, Bydgoszczy, a nie do Płocka, bo my płaciliśmy mniej za bilety. Do dziś pamiętam, jak stałem bez biletu w kolejce do autobusu i koleś który stał daleko za mną został zaproszony do środka, tylko dlatego, że jechał do Wałcza. Mi zaproponowano kurs za 2 godziny. Nie wiem jak jest dziś, bo od dawna nie korzystam z usług tej firmy. Jednak ostatnio na ich przystanku w Warszawie zuważyłem, że zmienili rozkład jazdy i teraz do Płocka autobusy odjeżdżają jak dawniej co godzinę. Bilet kosztuje 14 zł. To chyba reakcja na rozwój busiarstwa. Ciekawe skąd jeszcze mają na to pieniądze Confused
Wto Maj 29, 2007 18:59 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anka



Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: Płock/Warszawa

Post Bilety Odpowiedz z cytatem
Tak pamiętam podobną sytuację. Miało to miejsce w piątek po południu, kiedy jest dużo chętnych.
Dodatkowo w pexie nie moża być pewnym, że sie wsiądzie do autobusu nawet, gdy ma się bilet w ręku. 11.05 również wracałam z Warszawy. Sprzedali wtedy w ich kiosku więcej biletów niż mieli miejsc. Po prostu spodziewali się większego autobusu. 9 osób z biletami zostało wtedy na lodzie. Były to osoby z wielkimi bagażami, które właśnie z ich powodu znalazły się na końcu kolejki. Również zaproponowano im późniejszy kurs. Nie wiem, jak się to skończyło, bo sama znalazłam się w gronie szczęśliwców w autobusie. Smile
Za w KomfortBusie nowa promocja: bilet normalny do Warszawy kosztuje 12 zł (nie ma zniżek studenckich) Laughing

_________________
Living is easy with eyes closed
Wto Maj 29, 2007 19:20 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
administrator
- VOLVO 7500 -


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1781
Skąd: Płock

Post Odpowiedz z cytatem
o to PEX też zrobił promocję? busiarze zrobili jednak już swoje...
Ja przyznam się, że od 2003r. do ubiegłej wiosny regularnie jeździłem do Warszawy i wszystkie takie przypadki sam widziałem. Dalsza jazda i szarpanie się z PEX i PKSem np. ich nagminne spóźnienia w poniedziałki rano na tyle mnie już zmęczyły, że postanowiłem przesiąść się do własnego samochodu...i pozbyć związanego z tym stresu, stania w korkach itp. Pisanie np. do PKSu, a nawet osobista rozmowa z ówczesnym prezesem PKSu nie wiele przyniosła Sad. O spóźnieniach PEXu nawet nie będę wspominał, np. w niedziele wieczorem nie wiedzieć zupełnie czemu? Niestety wpuszczanie osób jadących np. do Bydgoszczy w pierwszej kolejności w Komforcie też się zdarzały, ale chyba nie na taka skale? Ale jak z biletem nawet nie ma już gwarancji zabrania to jest gorzej jak było Sad W piątki zawsze mnie też zastanawiało, czemu zawsze tłum czekał na PEX, a Komfort czasami odjeźdzał z wolnymi miejscami? czy wszyscy kupowali wcześniej bilety na PEX i już nie startowali do Komfortu, który był do tego tańszy ?
Sro Maj 30, 2007 09:46 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anka



Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: Płock/Warszawa

Post Sauna w pexie Odpowiedz z cytatem
Sprawa z piątkowym kursem w saunie dotarła do prasy:
Polski Express: od punktu A do punktu B w saunie
mo2007-06-04, ostatnia aktualizacja 2007-06-04 20:53
Drogę przez mękę przeżyli pasażerowie podróżujący w piątek po południu z Warszawy do Płocka. W autobusie Polskiego Expressu nie działała klimatyzacja. Temperatura wewnątrz pojazdu sięgała wrzenia. A firma pocieszała zdenerwowanych klientów, że w krajach arabskich też jest gorąco, a ludzie jakoś tam żyją.
- Wyjeżdżaliśmy z Dworca Centralnego o 16.30. Upał tego dnia panował niesamowity - opowiadają "Gazecie" zdenerwowani klienci Polskiego Expressu. - Autobus ruszył, ale kierowca nie włączył klimatyzacji. Rzucił tylko, że się popsuła.

Temperatura w autobusie szybko stała się nie do wytrzymania. - Okien nie dało się otworzyć. Prosiliśmy kierowcę, by choć na chwilę otworzył drzwi, cała trasa aż po Łomianki była zakorkowana i wlekliśmy się dwa kilometry na godzinę - dodają nasi rozmówcy. - Ale prowadzący autobus był niewzruszony. Zdesperowani dzwoniliśmy z komórek na policję. Efekt był taki, że kierowca kazał nam na wszelki wypadek zapiąć pasy. Zrobiło się jeszcze bardziej gorąco, a policja i tak się nie pojawiła.

Mniej wytrzymali rezygnowali. Kierowca zostawiał ich przy trasie i odjeżdżał. - Z autobusu wysiadła np. matka, która wiozła córkę z Centrum Zdrowia Dziecka. Najgorsze, że ta popsuta klimatyzacja to nie był nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Polski Express świadomie wysłał ludzi w trasę w tej saunie. Jedna z pasażerek opowiadała, że kilka dni wcześniej jechała z tym samym kierowcą, tym samym autobusem. I klimatyzacja nie działała już wtedy. Skontaktowaliśmy się z centralą firmy. I usłyszeliśmy, że mogliśmy przecież jechać PKS-em. Oraz że w krajach arabskich też jest gorąco, a ludzie jakoś tam żyją.

Pasażerowie mieli i tak więcej szczęścia niż "Gazeta". Przez cały dzień usiłowaliśmy skontaktować się z firmą przewozową i poprosić ją o komentarz w tej sprawie. Bezskutecznie, dwa numery telefonów podane na stronie internetowej Polskiego Expressu milczały jak zaklęte.

Zupełnie jak rok temu, kiedy Polski Express bez słowa wyjaśnienia nie podstawił na przystanek w Bydgoszczy autobusu. Albo jesienią ub. roku, kiedy łodzianie też nie doczekali się autobusu i do Warszawy musieli wyruszyć taksówkami. Czy wtedy, gdy płocka policja złapała kierowcę Polskiego Expressu bez prawa jazdy, za to wyprzedzającego na podwójnej ciągłej. We wszystkich tych przypadkach dziennikarze próbowali skontaktować się z firmą, ale po drugiej stronie nikt nie podnosił słuchawki.

O radę dla pasażerów, którzy omal nie ugotowali się w autobusie, poprosiliśmy więc w mazowieckim oddziale Inspektoratu Transportu Drogowego. - Pasażerowie kupili bilet. Zawarli więc umowę z przewoźnikiem, że przetransportuje on ich z punktu A do punktu B w określonych w jego regulaminie warunkach - mówi Adam Bielakowski, naczelnik wydziału inspekcji mazowieckiego ITG. - Jeśli jakiś warunek nie został dopełniony, np. klimatyzacja nie działała, klienci zapłacili za coś, czego nie dostali. I mogą dochodzić zwrotu kosztów na drodze cywilno-prawnej. Czyli w sądzie.


Źródło: Gazeta Wyborcza Płock

_________________
Living is easy with eyes closed
Wto Cze 05, 2007 15:54 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Damian
- KAPENA -


Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 72
Skąd: Płock/Warszawa

Post Re: Sauna w pexie Odpowiedz z cytatem
Czas mija, a w Polskim Expressie bez zmian. Sytuacja z ostatniego piątku: stoję sobie w Warszawie i czekam na autobus na 18.30 do Płocka. Bilet kupiłem już we wtorek, więc 3 dni wcześniej. Około 18.15 podjeżdża autobus (byłem tak zmęczony, że nie zauważyłem jaki to był model) i słyszę od kierowcy, że najpierw wsiadają pasażerowie z 16.30. Pytam się więc jakiegoś faceta-co się stało, a on zły i zziembnięty odburknął mi tylko, że autobus z 16.30 odwołany i musiał czekać 2 godziny. Z ciekawości poszedłem do kasy spytać się, czy są jeszcze bilety do Płocka. Pani w kasie wyraźnie zdziwiona-Panie, o tej porze? Biletów nie ma, nie było i nie będzie!!! Wszystkie najlepsze miejsca oczywiście zostały zajętę przez tych z 16.30, mi pozostało jechać niedaleko śmierdzącego kibla. To już nie pierwsza taka sytuacja. 2 miesiące temu chciałem jechać niedzielnym popołudniem z Płocka do Warszawy-autobus też się nie pojawił, bo podobno został odwołany, o czym ani strona internetowa, ani rozkład, ani pani w kiosku nie raczyła mnie poinformować. Po ostatnich wojażach z nietrzeźwym kierowcą Eko-Busu, sytuacją w PEx-ie, "rozklekociałych", zimnych DAB-ach na Komfort Busie i nagminnych opóźnieniach chyba wszystkich przewoźników śmiem twierdzić, że komunikacja między Płockiem, a Warszawą coraz bardziej schodzi na psy. Dziwne, bo przy takiej konkurencji sytuacja powinna się poprawiać.

_________________
Zachowajmy kolejki 750 mm!
Nie Gru 09, 2007 14:03 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anka



Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: Płock/Warszawa

Post Pex bez zmian Odpowiedz z cytatem
Kiepska sytuacja, ale ciesz się, że pojechałeś.
Kilka razy zdarzało mi się wracać o 14.30 w piątek. Kiedy jechałam Pexem nie zdarzyło mi się wyjechać o czasie. Zawsze musieliśmy poczekać, aż przyjedzie autobus z Bydgoszczy, który zawsze się spóźniał. Najepiej wychodzili na tym ludzie bez biletów, którzy po prostu jechali KB (14.30 z dw. Zachodniego). 30.11 nie ryzykowałam i pojechałam KB z Zachodniego. Gdy podjechaliśmy na centralny na przystanku Pexa kłębił się tłum ludzi, którzy rzucili sie w kierunku autobusu KB. Pex jeszcze nie przyjechał i nie było wiadomo kiedy przyjedzie. Był to piątek, padał śnieg z deszczem. Niestety nikt w Pexie nie przewidział, że autobus przyjeżdżający z Bydgodszczy może sie spóźnić!?
Przerzuciłam sie na KB. Podstawili go 14.15, ogrzewanie działało i jest tańszy od Pexa (11,70 studencki).

_________________
Living is easy with eyes closed
Nie Gru 09, 2007 14:28 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
administrator
- VOLVO 7500 -


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1781
Skąd: Płock

Post Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Gazeta Wyborcza - Toruń 18.04.2008
Nierzetelny przewoźnik. Nieważne pozwolenia na kursy, groźba utraty kolejnych i widmo wysokiej kary finansowej - Polski Express, znalazł się na cenzurowanym. Jak nierzetelnym przewoźnikiem jest Polski Express doświadczyłem na własnej skórze. W poniedziałkowe popołudnie musiałem pojechać do Bydgoszczy. Nad Brdą miałem być przed godz. 15. Najbardziej odpowiadał mi kurs z toruńskiego Dworca Miasto o 13.12. Na przystanku byłem 20 minut wcześniej. Przed podróżą chciałem kupić bilet, ale na dworcu skończyły się druki. Młoda kobieta zapewniła jednak, że na ten kurs bez problemu dostanę bilet u kierowcy. Nie dostałem, bo autobus nie przyjechał. Wróciłem do okienka żądając wyjaśnień. Tam dowiedziałem się, że z Polskiego Expressu przyszedł faks odwołujący kurs. - Dlaczego wcześniej nie informujecie pasażerów, że autobus nie pojedzie? - pytam właściciela firmy Bastion, która pośredniczy w sprzedaży biletów. - Już nie mam siły na Polski Express - odpowiada Jacek Chybiński. - Oni często się spóźniają, a informacje o odwołaniu kursu przysyłają nawet po godzinie od planowanego odjazdu. Interweniowałem już w tej sprawie w Wojewódzkim Inspektoracie Transportu Drogowego w Bydgoszczy.
Inspektorzy z WITD od dawna z dezaprobatą przyglądają się temu, co dzieje się w Polskim Expressie. - Nie tylko się spóźniają i odwołują kursy - ujawnia Rafał Jankowski, naczelnik wydziału inspekcji. - Kierowcy autobusów często przekraczają dozwoloną prędkość i nie odpoczywają tyle, ile trzeba. Ich rozkłady po prostu nie pasują do polskich dróg.
Raporty inspektorów z całego kraju trafiły do Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji. W tej chwili są analizowane. - Sprawdzamy, czy Polski Express odwołuje kursy z rozkładu jazdy bez uzasadnionej przyczyny - mówi Maciej Chmielowski z biura prasowego Urzędu. - Jeśli to prawda, rozpoczniemy postępowanie w sprawie naruszenia przez spółkę interesów konsumentów. Grozi jej kara sięgająca nawet 10 proc. ubiegłorocznych przychodów.
Na decyzję UOKiK nie czekał marszałek województwa mazowieckiego i nie przedłużył przewoźnikowi zezwoleń m.in. na kursy z Warszawy do Bydgoszczy i z powrotem. Urzędnicy rozpoczęli też postępowanie, które ma odebrać pozwolenia na liniach ze stolicy przez Toruń i Bydgoszcz do Szczecina i Kołobrzegu.
Firma w ogóle na to nie reaguje. - Wielokrotnie wzywaliśmy Polski Express do złożenia wyjaśnień - mówi Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. - Spółka nie odpowiedziała na żadne z wezwań. Próby kontaktu telefonicznego oraz pocztą elektroniczną też nie przyniosły rezultatu. Nawet wysłaliśmy pracownika wydziału transportu drogowego do biura spółki, ale jego misja zakończyła się fiaskiem.
Co na to Polski Express? - Nie udzielamy wyjaśnień - usłyszałem w warszawskim biurze spółki, która jest na polskim rynku od 1994 r. Zakładali ją Anglicy, teraz należy do rodziny Wasiaków.


_________________
Wto Kwi 22, 2008 07:07 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Damian
- KAPENA -


Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 72
Skąd: Płock/Warszawa

Post Odpowiedz z cytatem
Cytat:


http://miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,5279210,Polski_Express_tropikalny__Pasazerowie_maja_dosc.html?as=2&ias=2&startsz=x

http://pl.youtube.com/watch?v=2Cum5pgNpA8

Polski Express tropikalny. Pasażerowie mają dość

Z toalety jedzie jak z szamba. Zamiast klimy jest sauna. Autobusy się spóźniają albo nie przyjeżdżają w ogóle. Paliwo kierowca tankuje na trasie. Taki obraz Polskiego Expressu przedstawiają pasażerowie.

Poniedziałek 2 czerwca, godz. 13., Warszawa, al. Jana Pawła II. Joanna Robak, płocczanka, dowiaduje się, że w kierunku jej miasta odjadą jedynie dwa autobusy. Wybiera kurs o 14.30.

Relacja nr 1. Wóz zajeżdża o 15. Niezidentyfikowany osobnik wpuszcza ludzi do środka i... daje nogę. Upał piekielny, chyba z 40 stopni, matki rozbierają dzieci do majtek. Po kilkudziesięciu minutach tym razem przychodzi kierowca. Pasażerowie prawie ugotowani, a on nie chce ruszyć, bo kasa ma odłączone jakieś kabelki. Ludzie krzyczą: „Za plecami masz pan inną kasę". Tyle że też nie jest podłączona. Kierowca wzywa jakiegoś speca, majstrują przy kabelkach. Wóz rusza przed 16.

"Włączyć klimę" - drą się ludzie. Zaczyna działać jakaś wentylacja, ale to chyba nie jest klima. Efekt - autobus wypełnia straszliwy odór z toalety.

"Wyłączyć ten nawiew" - apeluje dramatycznie część pasażerów z odruchem wymiotnym. "Nie wyłączać" - protestują pozostali, ugotowani już w 100 proc. Zaraz skoczą sobie nawzajem do gardeł.

Kierowca sugeruje, by uchylić lufcik u góry autobusu. Pasażerowie: "To pan jest chyba od tego, a nie my". Kierowca się broni: "Ale ja jestem za mały [demonstruje], nie dosięgnę". Wyręcza go wysoki mężczyzna. Usiłuje wyręczyć, bo klapa i tak opada z chrzęstem.

W okolicach Zakroczymia niespodziewany postój na stacji paliwowej. Pasażerowie wychodzą do sklepiku. Spragnieni, kupują wodę, najmarniej po dwa litry. Zastanawiają się, po co autobus się zatrzymał i czemu nie rusza, skoro nie tankuje.

"Jak się będziecie dalej mnie czepiać, to wyjdę i już nie wrócę" - straszy tylko kierowca.

Jak otworzyć kufer

- Później, kiedy zapowiadam, że złożę skargę, przyznaje, że częstą praktyką Polskiego Expressu jest, by kierowca kupował paliwo za pieniądze za sprzedane bilety. Dodaje, że w tym przypadku pieniądze przywiozło jednak dwóch prezesów firmy. Dopiero po ich wizycie można było zatankować - kończy Joanna Robak. Niedawno, na przełomie kwietnia i maja, też miała pecha. Jechała autobusem Polskiego Expressu, któremu zabrakło paliwa i z tego powodu musiał zatrzymać się na dłużej.

A więc relacja nr 2. Facet zza kółka gdzieś dzwoni, do pasażerów się nie odzywa. Bąka tylko, że teraz nie wystarczy dolać benzyny, bo zapowietrzyły się systemy pneumatyczne.

Musi przyjechać ekipa techniczna - do odpowietrzenia. Mija godzina, nasza rozmówczyni prosi kierowcę, by zatelefonował do punktu sprzedaży biletów w Warszawie.

"Niech zostawią wolne miejsca, byśmy mogli się zabrać najbliższym kursem" - sugeruje.

Przyjeżdża kolejny autobus Polskiego Expressu. Ma może z cztery wolne miejsca. Ale nawet, gdyby cały był pusty, nie wszystkim udałoby się do niego przesiąść. Część pasażerów ma bagaże w kufrze, a kierowca nie może go otworzyć - to podobno uboczny efekt tego zapowietrzenia. Pasażerka sugeruje: "Niech pan zadzwoni do kogoś, kto się na tym zna, może jednak jest jakiś sposób". Dzwoni i po dłuższym czasie rzeczywiście się udaje. Wreszcie po godz. 20 ludzi zabiera do Płocka inny przewoźnik - Komfort Bus. Jak radzą sobie ci, którzy jechali do Bydgoszczy, nie wiadomo.

Głuchy telefon

I co wy na to? - chcemy zapytać szefostwo Polskiego Expressu. Nie dostajemy tej szansy.

Na stronie internetowej przewoźnika jest jeden jedyny numer infolinii. Wciąż zajęty. Łudzimy się, że całą listę innych numerów będą mieli w informacji telefonicznej TP SA. Oprócz wspomnianej już infolinii podają wyłącznie namiary na bazę transportową - też w Warszawie, ale przy innej ulicy. Dzwonimy, prosimy o numer do centrali. Porównujemy z cyferkami z infolinii. Identyczne. - Więcej telefonów nie znamy - słyszymy.

Zdobywamy numer komórki do osoby, z którą kontaktuje się mazowiecki urząd marszałkowski. Z komunikatu wynika, że aparat jest albo wyłączony, albo poza zasięgiem.

To żadna niespodzianka. W czerwcu ub.r. pisaliśmy w "Gazecie": "Przez cały dzień usiłowaliśmy skontaktować się z firmą przewozową i poprosić ją o komentarz w tej sprawie. Bezskutecznie, dwa numery telefonów podane na stronie internetowej Polskiego Expressu milczały jak zaklęte. Zupełnie, jak rok temu, kiedy Polski Express bez słowa wyjaśnienia nie podstawił na przystanek w Bydgoszczy autobusu. Albo jesienią ub.r., kiedy łodzianie też nie doczekali się autobusu i do Warszawy musieli wyruszyć taksówkami. Czy wtedy, gdy płocka policja złapała kierowcę Polskiego Expressu bez prawa jazdy, za to wyprzedzającego na podwójnej ciągłej. We wszystkich tych przypadkach dziennikarze próbowali skontaktować się z firmą, ale po drugiej stronie nikt nie podnosił słuchawki".

Zresztą, taki problem mają nie tylko dziennikarze. - Wielokrotnie wzywaliśmy Polski Express do złożenia wyjaśnień - w kwietniu mówiła "GW Toruń" Marta Milewska, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego. - Spółka nie odpowiedziała na żadne z wezwań. Próby kontaktu telefonicznego oraz pocztą elektroniczną też nie przyniosły rezultatu. Nawet wysłaliśmy pracownika wydziału transportu drogowego do biura spółki, ale jego misja zakończyła się fiaskiem.
Inspekcja Transportu Drogowego karze

O Polskim Expressie doskonale wiedzą w Inspekcji Transportu Drogowego. - Nie tylko się spóźniają i odwołują kursy - w kwietniu ujawnił toruńskiej "Gazecie" Rafał Jankowski, naczelnik wydziału inspekcji w Bydgoszczy. - Kierowcy autobusów często przekraczają dozwoloną prędkość i nie odpoczywają tyle, ile trzeba.

Wczoraj potwierdzał to Artur Czapiewski, dyrektor bydgoskiej Inspekcji: - Sytuacja jest tragiczna, praktycznie każdego dnia mamy informację, że autobusy nie przyjeżdżają, trudno dziwić się irytacji pasażerów, którzy przez to spóźniają się np. na samolot.

Problem Polskiego Expresu wynika - tak twierdzi Czapiewski - z tego, że firma utraciła prawdopodobnie płynność finansową. - I to właśnie dlatego nie realizuje części przewozów - dodaje. - Sami prowadzimy kilka postępowań, nałożyliśmy kary, trwa postępowanie windykacyjne. Czy takiemu przewoźnikowi można odebrać licencję? Z tego, co wiem wynika, że PE ma licencję międzynarodową. Taką mogłoby cofnąć tylko Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego w Ministerstwie Infrastruktury.

W tym roku Polski Express został skontrolowany przez warszawską Inspekcję Transportu Drogowego. - Stwierdzono naruszenia przepisów - informuje Adam Bielakowski, p.o. naczelnik wydziału inspekcji. - Została nałożona kara.

UOKiK przegląda dokumenty

Co więcej, pod koniec marca Polskiemu Expressowi wygasło pozwolenie na obsługę trasy Warszawa - Płock - Włocławek - Bydgoszcz.

- Przewoźnik nie przedstawił w porę wymaganych wniosków, dopiero teraz trwa ich uzupełnianie - mówi Joanna Czechowicz z biura prasowego urzędu marszałkowskiego w Warszawie. Uzupełnia, że tak naprawdę autobusy PE nie powinny jeździć pomiędzy stolicą a Bydgoszczą. Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że mogą kursować na tej trasie, o ile jadą dalej, np. do Kołobrzegu.

Łatwo sprawdzić, że firma nie stosuje się do tego, wciąż ma kursy, które kończą się lub zaczynają w Bydgoszczy.

Polski Express jest też na tapecie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Wpłynęła do nas skarga na kursy odwoływane bez uzasadnionej przyczyny - usłyszeliśmy w UOKiK wczoraj. - Obecnie analizujemy dokumenty, o które wystąpiliśmy do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zastanawiamy się czy wszcząć postępowanie w sprawie naruszenia przez firmę interesów konsumentów.

Dziennik podróży stworzyliśmy na podstawie relacji Joanny Robak. Ale nie jest ona jedyną osobą, z którą rozmawialiśmy. O koszmarnych warunkach poniedziałkowej jazdy opowiadała nam również inna płocczanka - Katarzyna Biedrzycka.

Komfortowy PE

Wczoraj pomiędzy kolejnymi próbami połączenia z firmą oddawaliśmy się lekturze jej strony www: "Polski Express jest to nazwa sieci autobusowych połączeń dalekobieżnych wykonywanych na terytorium Polski, która została uruchomiona w lipcu 1994 roku. Spółka została założona przez brytyjską firmę transportową National Express Group, obecnie udziałowcami Spółki jest grupa niezależnych inwestorów. Sieć jest obsługiwana codziennie przez komfortowe autobusy wyposażone m.in. w uchylne fotele, toaletę, klimatyzację z indywidualnymi nadmuchami, pneumatyczne zawieszenie, w skład taboru wchodzą również busy. Wiek 80 proc. naszych autobusów nie przekracza 3 lat, w tym 6 autobusów Volvo 9700 zostało wyprodukowanych w roku 2007".

Przeczytane

*** Gazeta Wyborcza Toruń

Express wyhamował

Marcin Behrendt 18 kwietnia 2008 r.

Jak nierzetelnym przewoźnikiem jest Polski Express doświadczyłem na własnej skórze. W poniedziałkowe popołudnie musiałem pojechać do Bydgoszczy. Nad Brdą miałem być przed godz. 15. Najbardziej odpowiadał mi kurs z toruńskiego Dworca Miasto o 13.12. Na przystanku byłem 20 minut wcześniej. Przed podróżą chciałem kupić bilet, ale na dworcu skończyły się druki. Młoda kobieta zapewniła jednak, że na ten kurs bez problemu dostanę bilet u kierowcy. Nie dostałem, bo autobus nie przyjechał. Wróciłem do okienka, żądając wyjaśnień. Tam dowiedziałem się, że z Polskiego Expressu przyszedł faks odwołujący kurs. - Dlaczego wcześniej nie informujecie pasażerów, że autobus nie pojedzie? - pytam właściciela firmy Bastion, która pośredniczy w sprzedaży biletów. - Już nie mam siły na Polski Express - odpowiada Jacek Chybiński. - Oni często się spóźniają, a informacje o odwołaniu kursu przysyłają nawet po godzinie od planowanego odjazdu.

*** Gazeta Wyborcza Płock

Od punktu A do punktu B w saunie

mo

5 czerwca 2007 r.

Drogę przez mękę przeżyli pasażerowie podróżujący w piątek po południu z Warszawy do Płocka. W autobusie Polskiego Expressu nie działała klimatyzacja. Temperatura wewnątrz pojazdu sięgała wrzenia. A firma pocieszała zdenerwowanych klientów, że w krajach arabskich też jest gorąco, a ludzie jakoś tam żyją.

wybr. aa

Źródło: Gazeta Wyborcza Płock


Obejrzyjcie sobie szczególnie filmik, jest "hardcorowy". Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że przewoźnik bez licencji na trasę, bez płynności finansowej, z awaryjnymi autobusami może jeszcze przewozić codziennie kilkaset osób narażając ich na groźny wypadek. Wszystkie służby są bezsilne. Ja na szczęście już dawno jeżdżę Komfortem, ale i tu ostatnio dość mocno się pogorszyło.

_________________
Zachowajmy kolejki 750 mm!
Sro Cze 04, 2008 22:05 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
administrator
- VOLVO 7500 -


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1781
Skąd: Płock

Post Odpowiedz z cytatem
Damian napisał:

Obejrzyjcie sobie szczególnie filmik, jest "hardcorowy". Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że przewoźnik bez licencji na trasę, bez płynności finansowej, z awaryjnymi autobusami może jeszcze przewozić codziennie kilkaset osób narażając ich na groźny wypadek. Wszystkie służby są bezsilne. Ja na szczęście już dawno jeżdżę Komfortem, ale i tu ostatnio dość mocno się pogorszyło.


Dokładnie o tym samym pomyślałem po przeczytaniu tego artykułu. Jak to możliwe, że ono dalej bez pozwoleń jeżdżą? Gdzie jest policja? ITD.?
a w Komforcie z czym jest gorzej?

_________________
Czw Cze 05, 2008 07:20 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
OliwerSkwar



Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 1

Post Odpowiedz z cytatem
czy z Warszawy można dojechać do Szczecinka Polskim Exspressem? Skąd odjeżdza i oktorej godzinie?

_________________
kinderbal mińsk mazowiecki
http://gramet-narzedzia.pl/
Sro Lis 27, 2013 14:52 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
CICHY525
- EDIK -


Dołączył: 28 Sie 2013
Posty: 224
Skąd: Płock

Post Odpowiedz z cytatem
To forum, a nie informacja o rozkładach jazdy.
Taaaak można dojechać Mr. Green
Polski Express od 2009 roku nie istnieje.

_________________

To była fura-Jelcz 120M #585 Very Happy
Sro Lis 27, 2013 15:52 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ar-ko
- EDIK -


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 195
Skąd: Płock

Post Odpowiedz z cytatem
CICHY525 napisał:
To forum, a nie informacja o rozkładach jazdy.


Oj tam, oj tam
Dopiero co gość się zarejestrował a tu od ręki chłosta i biczowanie na forum Shame on you
Sro Lis 27, 2013 16:59 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama







Sro Lis 27, 2013 16:59
Wyświetl posty z ostatnich:    

Odpowiedz do tematu    Forum Płockie Forum Komunikacyjne Strona Główna » Inni przewoźnicy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Płockie Forum Komunikacyjne  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Design by Freestyle XL / Flowers Online